Obraźliwy wiersz….
Leciała tusza w obłokach niosła w sobie zarazę Pląsać lecieli na grobach Sto nikczemników od razu jedna schiza u wszystkich u stu: od słowa „rosyjski” wymioty Rosję klną ich usta W rosyjskim samolocie Premier nasz żałośnie prosił: „Prosimy, bardzo prosimy” „U tych kto nie żałuje sił Stronę jego bierze Który rok oni jadą Jedno dopiero [...]
